kwidzyn

Dodano: 1.02.14

Pewne zwycięstwo nad Legionowem - udany rewanż MMTS

Szczypiorniści MMTS Kwidzyn powtórzyli swoje osiągnięcie z Gryfic i po raz kolejny wysoko ograli zespół z Legionowa. W meczu ligowym rozegranym we własnej hali kwidzynianie pokonali rywali aż 32:18. Czerwono-czarnym z nawiązką udał się zatem rewanż, za jednobramkową porażkę odniesioną w pierwszej rundzie. Kwidzynian do zwycięstwa poprowadził Mateusz Seroka, który rzucił rywalom aż 7 bramek.

Trener Krzysztof Kotwicki podkreślał , że jeśli jego podopieczni zagrają tak jak w turnieju w Gryficach, to będzie spokojny o wynik ligowego spotkania z Legionowem. Już pierwsze minuty sprawiły, że kwidzyński szkoleniowiec mógł obserwować przebieg meczu bez większego stresu. Po 8 minutach kwidzynianie prowadzili bowiem 5:0, a w 10 minucie było już 7:1. Frontalny atak gospodarzy trwał do 15 minuty, w której to Mateusz Seroka podwyższył prowadzenie czerwono-czarnych na 12:3. Wówczas kwidzynianie nieco zwolnili tempo gry, a do głosu częściej zaczęli dochodzić rywale. Skuteczne trzy rzuty karne wykonane przez Macieja Prątnickiego oraz bramki Kamila Cioka i Łukasza Wolskiego pozwoliły gościom na zmniejszenie strat to 6 bramek – 15:9. Na więcej jednak nie pozwolili dobrze grający gospodarze. Skuteczna gra w obronie i bramki Adriana Nogowskiego i Pawła Gendy sprawiły, że kwidzynianie schodzili do szatni przy 8-bramkowym prowadzeniu w tym spotkaniu.

Po przerwie gra rozpoczęła się od trafień Tomasza Klingera i Kamila Sadowskiego, które pozwoliły na zwiększenie przewagi Kwidzyna do 10 bramek – 19:9. Gracze z Legionowa starali się co prawda nawiązać walkę, jednak zdołali jedynie chwilowo powstrzymać kolejny zmasowany atak MMTS. Ten rozpoczął się w 35 minucie od bramki Wiktora Jędrzejewskiego, a przez 12 kolejnych minut bramki zdobywali wyłącznie kwidzynianie (7 trafień z rzędu!). Dzięki temu po 48 minutach gry MMTS prowadził z Legionowem aż 27:11 i nikt już nie miał wątpliwości kto zostanie zwycięzcą tego spotkania.

Przy stanie 29:13 podopiecznym trenera Marcina Smolarczyka udało się zdobyć cztery bramki pod rząd i tym samym zmniejszyć straty w tym spotkaniu do 12 trafień. Jak się okazało gracze MMTS nie powiedzieli jednak ostatniego słowa i tuż przed końcem meczu do bramki rywali trafiali kolejno: Paweł Genda, Antoni Łangowski oraz Przemysław Rosiak. Wynik meczu ustalił natomiast Witalij Titow, który w 60 minucie zdobył 18 bramkę dla swojego zespołu.


MMTS Kwidzyn - KPR Legionowo 32:18 (17:9)

MMTS: Kiepulski, Szczecina - Jędrzejewski 1, Genda 2, Zadura 1, Sadowski 4, Klinger 4, Szczepański, Rosiak 3, Nogowski 4, Seroka 7, Łangowski 3, Daszek 3

Kary: 6 minut (Jędrzejewski, Genda, Sadowski)

KPR: Szałkucki, Zapora - Bulej, Prątnicki 4, Kasprzak 1, Wuszter 1, Rybicki, Milewski, Titow 5, Pomiankiewicz 1, Gawęcki 1, Wolski 1, Ciok 2, Dzieniszewski 2

Kary: 10 minut (Titow x 2, Bulej, Pomiankiewicz, Ciok)

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

Peret: Martwi mnie nasza postawa

Sobotni pojedynek Wybrzeża z MMTS podsumowuje Michał Peret, obrotowy kwidzyńskiego ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kostrzewa: Prowadzimy na razie 1:0

Damian Kostrzewa z Wybrzeża Gdańsk podsumowuje pierwszy mecz rywalizacji o ...

Czytaj więcej

Aktualności

Mroczkowski: Nadal jesteśmy w grze

Trener MMTS Kwidzyn podsumowuje wyjazdową przegraną kwidzynian z Wybrzeżem ...

Czytaj więcej

Aktualności

MMTS przegrywa w Gdańsku 7 bramkami

Pierwsze starcie rywalizacji o „Dziką kartę” czyli miejsce w ćwierćfinale ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube