kwidzyn

Dodano: 16.11.15

Nogowski: Będziemy walczyć

-Będziemy szarpać, będziemy wszyscy szli do przodu, to, a nóż widelec, może się uda – mówi Adrian Nogowski przed środowym spotkaniem z Orlen Wisłą Płock. Skrzydłowy MMTS Kwidzyn mówi również o osłabieniach kwidzyńskiego zespołu oraz ostatnim zwycięstwie nad zespołem Śląska.

-Choć wygraliśmy ze Śląskiem dość wysoko, to dopiero twoje wejście na środek rozegrania pozwoliło uspokoić i uporządkować grę MMTS. Sprawiłeś, że zaczęła to wyglądać tak jak powinniśmy grać od początku tego meczu.

-Trzeba powiedzieć, że była to wymuszona sytuacja. Wiadomo, że mamy u siebie od groma kontuzji, a rozgrywających mamy chyba tylko trzech czy czterech. W takim składzie, na takim poziomie, nie da się zdziałać zbyt wiele. Dlatego jeszcze przed meczem ustaliliśmy, że w razie konieczności wejdę na środek rozegrania. Nie wiem jednak czy uspokajam grę. Raczej szarpię ją do przodu. Na pewno parę akcji mi wyszło, ale kilka też musiałem zepsuć. Ogólnie jednak wyszło chyba całkiem pozytywnie.

-W pierwszej połowie nie bardzo potrafiliśmy sobie jednak poradzić z grą Śląska.

-Nie wiem jak to tłumaczyć. Może zobaczyliśmy, że Śląsk przyjechał bez swojej zagranicznej armii, grając w większości skrzydłowymi oraz mając w składzie chyba tylko dwóch rozgrywających. Mimo wszystko w naszych głowach pojawiła się więc myśl, że mimo osłabienia już wygraliśmy ten mecz. W pierwszej połowie rywale zaskoczyli nas jednak tym, że wyciągali bramkarza. Fakt faktem, rzuciliśmy im parę razy do pustej bramki, ale oni tez skarcili nas przewagami. Próbowaliśmy szarpać, szło bramka za bramkę i dopiero w drugiej połowie coś ruszyło. Odskoczyliśmy na 4-5 bramek i rywalom chyba zabrakło sił. My natomiast mamy zmienników, którzy grają na takim samym poziomie jak my, więc ostatecznie wszystko ułożyło się po naszej myśli.

-Wspomniane osłabienia naszego zespołu będą jeszcze większe w środowym meczu z Orlen Wisłą Płock. Do kontuzjowanych: Klingera, Mroczkowskiego, Pilitowskiego czy Gendy dołącz bowiem Rosiak. Nie wygląda więc to zbyt ciekawie przed starciem z wicemistrzem Polski.

-Zagramy jak w drugiej połowie, będziemy szarpać, będziemy wszyscy szli do przodu, to, a nóż widelec, może się uda. Trzeba walczyć. Nie wyjdziemy przecież na parkiet i nie powiemy „Wisła Płock jest najlepsza na świecie” i nie klękniemy przed nimi. Będziemy walczyć. Pokazaliśmy w tym sezonie, że mamy charakter i myślę, że każdy to zauważył i docenia. Potrafimy wyciągnąć z minus 4 na remis, tak jak to było ostatnio czy wyciągamy z minus 5 na zwycięstwo. Będziemy walczyć. Zapraszam kibiców, żeby przyszli na to spotkanie… i nie wychodzili w trakcie meczu.

PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

„Dzika karta” dla Gdańska – MMTS przegrywa po ...

Jeszcze minutę przed końcem kibice MMTS wierzyli w cud. Po fantastycznej serii bramek ...

Czytaj więcej

Aktualności

Peret: Martwi mnie nasza postawa

Sobotni pojedynek Wybrzeża z MMTS podsumowuje Michał Peret, obrotowy kwidzyńskiego ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kostrzewa: Prowadzimy na razie 1:0

Damian Kostrzewa z Wybrzeża Gdańsk podsumowuje pierwszy mecz rywalizacji o ...

Czytaj więcej

Aktualności

Mroczkowski: Nadal jesteśmy w grze

Trener MMTS Kwidzyn podsumowuje wyjazdową przegraną kwidzynian z Wybrzeżem ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube