kwidzyn

Dodano: 29.11.16

Nie można lekceważyć Stali

SPR Stal Mielec będzie kolejnym rywalem szczypiornistów MMTS. Spotkanie rozegrane zostanie w najbliższą środę, 30 listopada o godz. 18.30, w ramach 13 Serii PGNiG Superligi Mężczyzn w piłce ręcznej i będzie to nieformalny początek rundy rewanżowej. Mecz poprowadzą sędziowie: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Łąck), a bezpośrednią transmisję z kwidzyńskiej hali obejrzeć będzie można na nSport+.

SPR Stal Mielec zajmuje przedostatnią pozycję w Grupie Pomarańczowej. W 12 spotkaniach mielczanie zdobyli 7 punktów, odnosząc 3 zwycięstwa oraz 9 porażek. Co prawda wygrana nad Meblami Wójcik Elbląg była już dość dawno – 21:18, jednak kolejne zwycięstwa zdarzyły się w 10 i 11 serii PGNiG Superligi. Drużyna prowadzona przez Krzysztofa Lipkę najpierw pokonała na własnym terenie Piotrkowianina Piotrków Trybunalski – 31:25 (17:14), po czym ograła również Sandrę SPA Pogoń Szczecin – 32:25 (12:13). W ostatniej kolejce Stal przegrała jednak serię swoich zwycięstw, a wyjazdowe starcie z Zagłębiem Lubin zakończyło się porażką 28:23 (13:11).

-Na pewno nie można lekceważyć tego zespołu – mówi Krzysztof Szczecina, bramkarz MMTS Kwidzyn. - Może patrząc na ligową tabelę są gdzieś w ogonie, ale trzeba pamiętać, że jest to młody i fajny zespół, który po przejęciu go przez Krzyśka Lipkę gra coraz lepiej. Mielczanie walczą z każdym przeciwnikiem i są mocni przede wszystkim na swoim parkiecie. Gramy jednak u siebie, więc nasze szanse rosną. Przede wszystkim musimy jednak podejść do tego meczu w pełni skoncentrowani, bo inaczej możemy mieć problemy.

Kwidzynianie zmierzyli się już z mielecką Stalą w 1 serii PGNiG Superligi. Spotkanie zakończyło się wówczas zwycięstwem MMTS 22:28 (12:12), a czerwono-czarni prowadzili w tym meczu przez większość spotkania. Rewelacyjne spotkanie rozegrali wówczas skrzydłowi MMTS zdobywając łącznie 16 bramek (Mateusz Seroka – 9 i Adrian Nogowski – 7). Trener kwidzyńskiego zespołu obawiał się wówczas meczu ze Stalą i teraz również przestrzega przed niedocenianiem zespołu z Mielca.

-Nie jest sztuką zagrać jeden dobry mecz tylko utrzymywać ten poziom dłużej. Do tej pory nam się to udawało, choć graliśmy lepiej lub gorzej. Liczę, że po punkcie zdobytym w Płocku nie odfruniemy i chłodno podejdziemy do tego spotkania. Tym bardziej, że zdobywane punkty przecież niczym się nie różnią. Czy to grając z Płockiem czy Mielcem nadal trzeba wyjść na parkiet i zrobić swoje – mówi Patryk Rombel, szkoleniowiec MMTS Kwidzyn.

Warto również dodać, że będzie to ostatni mecz MMTS rozegrany w tym roku przed własną publicznością. Przed zimową przerwą w rozgrywkach kwidzynianie zagrają bowiem jeszcze dwukrotnie na wyjeździe, rozgrywając swoje mecze w Elblągu oraz Opolu.


PRZECZYTAJ JESZCZE:

Aktualności

„Dzika karta” dla Gdańska – MMTS przegrywa po ...

Jeszcze minutę przed końcem kibice MMTS wierzyli w cud. Po fantastycznej serii bramek ...

Czytaj więcej

Aktualności

Peret: Martwi mnie nasza postawa

Sobotni pojedynek Wybrzeża z MMTS podsumowuje Michał Peret, obrotowy kwidzyńskiego ...

Czytaj więcej

Aktualności

Kostrzewa: Prowadzimy na razie 1:0

Damian Kostrzewa z Wybrzeża Gdańsk podsumowuje pierwszy mecz rywalizacji o ...

Czytaj więcej

Aktualności

Mroczkowski: Nadal jesteśmy w grze

Trener MMTS Kwidzyn podsumowuje wyjazdową przegraną kwidzynian z Wybrzeżem ...

Czytaj więcej

SPONSORZY

AKTUALNOŚCI

Klub
Lifestyle
Superliga
 

KLUB

Władze
Hale
Kontakt
 

MEDIA

Facebook
Instagram
Twitter
Youtube